Pożegnanie Pani Zosi Franczuk
Upływa szybko życie, jak potok płynie czas….
Słowa tej, jakże popularnej, piosenki cisną się na usta w momentach pożegnań. Tak było w dniu, w którym żegnaliśmy panią Zofię Franczuk, która po ponad 40 latach pracy odchodziła na zasłużoną emeryturę. Pani Zosia – bo tak wszyscy o niej mówili, wniosła do życia naszej szkoły niezwykłą paletę barw – nie tylko w dosłownym sensie, jako nauczycielka plastyki, ale też jako barwna osobowość. Cała społeczność szkolna – dyrektor, nauczyciele, rodzice, a przede wszystkim uczniowie ze wzruszeniem wyrażali swą wdzięczność za lata pracy. Trudno będzie wyobrazić sobie szkołę bez osoby, która zawsze była blisko uczniów, rodziców oraz całego środowiska Sarnowa. Popłynęły łzy wzruszenia… Pani Zosia zabrała głos i w słowach, które chwytały za serce, zwróciła się do wszystkich zebranych. Wyraziła swą wdzięczność i zapewniła, że szkoła w Sarnowie zawsze będzie zajmowała ważne miejsce w jej sercu. Na koniec uczniowie w żartobliwej piosence podziękowali za wszystko i zapewnili, że zawsze będą pamiętali swoją panią od plastyki. Pani Zosiu – dziękujemy za wszystko i zapewniamy o naszej życzliwości i pamięci! Mamy także nadzieję na niejedno spotkanie – będzie Pani zawsze mile widzianym gościem w murach naszej szkoły!









Tekst: M. Piotrowska, fot.: A. Wójcik